Siła wybaczenia
Czas urlopu okazał się być dla mnie owocny, choć nie zawsze lekki i łatwy. W tym roku postawiłam na odpoczynek, zwłaszcza psychiczny. Odpoczywam różnie, przeważnie aktywnie fizycznie, ale bez zbędnej napinki i skłaniania się ku temu, co rzekomo muszę lub powinnam. Gdy jestem poza domem, potrafię przejść mnóstwo kilometrów i nasycić oczy pięknem tego świata. W domu uwielbiam obudzić się bez budzika, wstawać leniwie, jeść spokojnie śniadanie, następnie pomału popijać kawę na tarasie i to wszystko w piżamie. Zdarza się, że zmieniam swe odzienie dopiero koło południa i znakomicie się z tym czuję. Nie będę rozpisywać się na temat swoich podróży małych i dużych. Wspomnę tylko, że pierwszy raz byłam w Portugalii i jestem zachwycona tym krajem. Oprócz tego odwiedziłam rodzinne strony i nareszcie, po rocznej przerwie, spotkałam się z przyjaciółmi i rodziną. Przepraszam tych, z którymi nie udało mi się umówić. Po prostu czas nie jest z gumy. Być może zobaczy...



